Śmierdzący temat

płyta gnojna
Składowanie odchodów końskich to w ośrodku jeździeckim problem, z którym trzeba się mierzyć już w fazie projektowania.

Złe posadowienie miejsca składowania może zaważyć na wygodzie obsługi stajni, ekonomice i wizerunkowi ośrodka.

Prawodawstwo polskie wymaga płyt na nawóz  co najmniej na składowanie przez 6 miesięcy. 
Jak obliczamy powierzchnię płyty na nawóz?
Badania niemieckie mgr inż. Irisa Häussermann z uniwersytetu w Hohenheim wykazały, że w ciągu roku , przy hodowli na niskiej ściółce 1 dorosły  koń wytwarza 17 ton nawozu. Przyjmuję, że w ciągu 6 miesięcy będzie to 9 ton na 1 konia . 1 m3 nawozu waży 0,8 tony czyli 11,25 m3 na 1 konia na 6 miesięcy.  Przy 30 koniach jest to 337,5 m3 - przy składowaniu do 2 m potrzeba 168 m2 płyty. 168 m2 to płyta o wielkości 12 m na 16 m, z burtami wysokości 2 m.
Z kolei polskie normy są trochę niższe. W  rozporządzeniu ( Dz.U. 2005 nr 17 poz. 142), przyjmuje się, że przy składowaniu 2m na 1DJP potrzeba min 3,5 m2 powierzchni płyty na 6 miesięcy. DJP to duża jednostka przeliczeniowa inwentarza – podstawą jest krowa ważąca 500 kg. Dorosły koń to 1,2 DJP
Daje to powierzchnię przy 30 koniach 30 x 1,2 x 3,5 m2=126 m2 -czyli 10m x 12m  płyty powinno starczyć na 6 miesięcy składowania- przy założeniu że składujemy do 2m wysokości.
Swoją drogą jak sobie wyobrazimy, że w ciągu roku trzeba wywieźć z ośrodka 510 ton nawozu, czyli jakieś 20 wywrotek po 26 m3 każda......

 

Przy projektowaniu, trzeba zwrócić szczególną uwagę na posadowienie płyty na nawóz. Często jest posadawiana blisko jedynego wjazdu , co stanowi dramatyczną antyreklamę ośrodka. 

nawóz koński przy hali

Dlatego też w fazie projektowania, trzeba przewidzieć drogi technologiczne w ośrodku. Najważniejsze są drogi zaopatrzenia i droga wywozu nawozu.Najlepiej jeśli zaplanujemy dwa wjazdy i drogi wywozu nawozu nie krzyżujące się z drogami używanymi przezzawodników, klientów i gości.


 

Mity dotyczące nawozu końskiego i gospodarki odchodami.

Konie w chodowli stajennej przebywają w boksach, które są wyściełane słomą lub wiórkami z drzew liściastych. Charakter ściółki z odchodami  jest półsuchy lub suchy i jest to gotowy nawóz do zasilenia roślin uprawnych i ozdobnych.

Przy odchodach końskich nie mamy do czynienia z płynną gnojowicą- w związku z tym nie potrzeba wykonywać zbiorników na gnojowicę.

Zupełnie inny charakter mają odchody z chodowli krów i świń, szczególnie przy przemysłowej chodowli bezściółkowej. Tam ilość moczu i płynnego gnoju jest znacznie większa i trzeba dbać aby płynne odchody nie wypłynęły z miejsca składowania. 

składowanie obornika na polu

W przepisach dotyczących składowania nawozu końskiego jest jednak pewne ułatwienie, które

może nam zaoszczędzić wydania kilkunastu tysięcy złotych .

W dokumencie  "Program działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu" Dz. U. z 2020 poz. 243

czytamy :

Możliwe jest czasowe, jednak nie dłużej niż przez okres 6 miesięcy od dnia utworzenia każdej z pryzm, przechowywanie obornika bezpośrednio na gruntach rolnych, przy czym:

  • pryzmy lokalizuje się poza zagłębieniami terenu, na możliwie płaskim terenie, o dopuszczalnym spadku do 3%, w miejscu niepiaszczystym i niepodmokłym, w odległości większej niż 25 m od linii brzegu wód powierzchniowych, pasa morskiego i ujęć wód, jeżeli nie ustanowiono strefy ochronnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne.
  • lokalizację pryzmy oraz datę złożenia obornika w danym roku na danej działce zaznacza się na mapie lub szkicu działki, które przechowuje się przez okres 3 lat od dnia zakończenia przechowywania obornika.
  • obornik na pryzmie ponownie przechowuje się w tym samym miejscu po upływie 3 lat od dnia zakończenia uprzedniego przechowywania obornika.

Czyli jeśli dysponujemy odpowiednio dużym obszarem działki to możemy przechowywać nawóz koński bezpośrednio na gruncie , jeśli spełnimy warunki w przepisie powyżej zacytowanym. Nie jest zatem potrzebna żelbetowa , szczelna płyta na nawóz.

Kladruby też robią kupy